Odwiedź nas na Facebook'u!
022 353 52 76

Zielone osiedla – czyli o tym jak zachować równowagę w mieście

zielone osiedla

Przestrzeń miejskich i podmiejskich osiedli ulegała zmianie przez lata. Kształtowały je potrzeby mieszkaniowe, możliwości architektonicznie i przede wszystkim – wykonawcze, a także – trendy. Na pierwszy rzut oka można ocenić co w przypadku wybranej przestrzeni było na pierwszym planie: ekonomika czy estetyka. Często aspekty te były skutecznie łączone. Współcześnie osiedle to przestrzeń do życia, która musi spełniać wyśrubowane wymagania. Ekologia, dbałość o zdrowie, przestrzeń sprzyjająca odbudowie sił po pracy czy wspomagająca życie rodzinne – to elementy, które łączą zielone osiedla.

Zielone osiedla i przestrzenie miejskie to nie tylko idea miast-ogrodów, skupionych w terenach podmiejskich, satelitach metropolii. Te specyficzne byty realizowane wg koncepcji Ebenezera Howarda – brytyjskiego planisty i urbanisty, to przestrzenie przeznaczone w założeniu dla ludzi pracy, którzy tak potrzebni w miastach, przenosili się z terenów wiejskich. W mieście jednak cierpieli na niedostatek godnych i dobrze zorganizowanych przestrzeni do życia. Te nie były bowiem odpowiednio zaplanowane ani przystosowane. Wyzwanie podejmowano na różne sposoby.

Zieleń w historii miejskich dzielnic

Polskie miasta, dzielnice i podmiejskie zielone sielanki reprezentują różne style. Podmiejskie miejscowości mające być zapleczem mieszkaniowym ewoluowały czasem w dzielnice willowe – jak w przypadku Milanówka czy Podkowy Leśnej, nie spełniając ostatecznie swojego założenia. Zupełnie różne historie, choć w gruncie rzeczy podobne – zielone motywacje związane z równowagą przestrzeni do życia i zabudowy mieszkaniowej odnajdziemy w historii miejskich dzielnic – krakowskiej Nowej Huty, gdyńskiej Kamiennej Góry, dzielnicy Dziesiątej w Lublinie czy wrocławskich Księży Małych. Warszawa wraz ze swoimi satelitami na linii WKD również pokazuje specyfikę modelu, który na przykładzie Otwocka omawiany jest, jako ten, gdzie budownictwo społeczne dla środowisk robotniczych przerodziło się w czasem raczej w zaplecze wypoczynkowe mieszkańców stolicy.

Zieleń miała być nieodłączne częścią społecznej przestrzeni miast i planowanych przestrzeni podmiejskich. Tak jak planowano zaplecze edukacyjne, usługowe czy handlowe – w przestrzeń wplatano nieodłączne elementy: parki, alejki, ogrody, place zabaw. Odrębną kategorią były również ogródki działkowe, które miały zagwarantować każdemu mieszkańcowi miasta odrobinę bezpośredniego kontaktu z naturą z możliwością uprawy nie tylko kwiatów, ale przede wszystkim własnych owoców i warzyw. Dziś kojarzone ze społecznościami seniorów, w rzeczywistości coraz częściej aranżowane są na tereny głównie rekreacyjne. XX wieczna idea miast-ogrodów zakładała także, że budownictwo nie może przytłaczać – budynki miały mieć więc maksymalnie kilka kondygnacji.

Osiedla XXI wieku

Współczesne oczekiwania społeczne są bardzo duże. Osiedla mają pełnić jednocześnie funkcję cichych, kameralnych i i niemal idyllicznych przestrzeni do rodzinnego życia; jednocześnie zaś mają być zlokalizowane możliwie blisko centrum. Mają godzić wiele sprzecznych na pozór celów. Bliskość z zresztą również została zredefiniowana – i liczona jest już nie w kilometrach, ale w łatwości dostania się do wybranych punktów miasta. Czterdzieści minut drogi – komunikacją miejską czy samochodem, w zależności od organizacji dojazdu i obciążenia ruchem może oznaczać realną odległość zarówno kilku, kilkunastu, jak i kilkudziesięciu kilometrów.

Coraz większe są także oczekiwania wobec kwestii zdrowotnych. Mające ogromny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne zielone przestrzenie osiedli ściśle wiążą się tez z ich organizacją. Plany nowych osiedli mają współcześnie bardzo starannie zaplanowaną architekturę okalającego ich krajobrazu, w tym bardzo istotne elementy zielonej architektury. W centrach miast zagęszczenie zabudowy wymusza operowanie alternatywnymi przestrzeniami zieleni – tarasami, zielonymi dachami i ścianami, koncepcjami wykorzystującymi dziedzińce i patio. Często także w przestrzeń zieleni reorganizowane są inne elementy małej architektury – każdy skrawek ciągu pieszego, otoczenia parkingu, czy nawet zadaszeń zaplecza handlowego zostaje wpisany w koncepcję be-green.

Zielone osiedla – odpowiedź na oczekiwania

Zarówno architekci miejscy, jak i przedstawiciele deweloperów są coraz bardziej świadomi zarówno zagrożeń pojawiających się dla człowieka współczesnego w przestrzeni miast, jak i rosnącej świadomości ich mieszkańców. Uwaga zostaje skupiona na doskonale już zbadanych przez Światową Organizację Zdrowia zanieczyszczeniach powietrza, istotne znaczenie jakości wykorzystywanych materiałów budowlanych i wykończeń, ekologicznej energetyki, wykorzystania wody oraz naturalnej izolacji – zarówno w znaczeniu termicznym, jak i ochrony przed nadmiernym hałasem.

Przestrzeń do życia i mieszkania to już za mało – to ma być przestrzeń do dobrego życia. Musi nieść ze sobą jakość. Wszystkie te elementy wskazują jednoznacznie na uniwersalną drogę skupioną na tym, by redukować zagrożenia, podkreślać atuty danej przestrzeni, a nawet je tworzyć i wpływać na samopoczucie mieszkańców. Tym wspólnym mianownikiem jest zieleń: zielone przestrzenie i świadome wykorzystanie roślinności w przestrzeni do życia. Zwłaszcza tam, gdzie wokół jeszcze przed chwilą miał królować głównie beton.

Coraz cześciej zdają sobie z tego sprawę także deweloperzy, konsorcja budowlane oraz przedstawiciele władz miejskich. Miasta zielenieją z dnia na dzień. Niemal każda nowa inwestycja już w planach otoczona jest zielenią, a jej egzekwowanie angażuje często duże siły społeczne. Szkoły, restauracje i hotele chwalą się zielonymi przestrzeniami, a firmy planują dla swoich siedzib zaawansowane systemy mające neutralizować syndrom oddzielenia od natury czy syndromy chorego budynku w przypadku starego budownictwa. Szkoły stawiają na zieloną przestrzeń jako wsparcie procesu nauczania. Szpitale – rekonwalescencji. Centra biurowe inwestują w kompleksowe rozwiązania zieleni wewnątrz i wokół budynków, mając wiadomość jak jednoznaczne są wyniki badań potwierdzające wpływ roślin na stand zdrowia i samopoczucia pracowników, a także ich wydajność.

Zrównoważony rozwój i świadomi odbiorcy

Aktywność organizacji i stowarzyszeń proekologicznych wydaje także owoce w postaci coraz bardziej świadomych mieszkańców miast, a także uczestników branż architektonicznych i budowlanych. Jest jedna droga dla polityki przestrzeni miejskiej – i jest to droga adaptująca zieleń w każdym możliwym wymiarze. Chodzi o zieleń wieloletnią, zorganizowanej sieci mikrosystemów wspierających funkcjonowanie człowieka, zmniejszających promieniowanie cieplne, wspomagające filtrowanie powietrza i spełniające wszystkie założenia ekologiczne, skupione na dobrostanie człowieka.

Architektura krajobrazu miast w XXI wieku to wymóg zielonego myślenia dla wspólnej przyszłości. Stąd też wygląd nowoczesnych osiedli. Choć idea jest wspólna z tą sprzed dziesięcioleci – która pierwotnie skierowana była do mieszkańców wsi, przenoszących się do miasta – okazała się uniwersalna. Także więc dla pokoleń, które już nie znają innego życia niż miejskie, proponuje podobne rozwiązania, choć wsparte zupełnie inna już wiedzą, i napędzane świadomością jak najbardziej współczesnych zagrożeń.

Dobrze pomyślana i starannie wykonana architektura krajobrazu oraz elementy zielonej architektury wtopione w tkankę osiedli to wspaniały, naturalny sposób na rozwój miast. Zielone osiedla pomagają kompleksowo zadbać o potrzeby mieszkańców, w maksymalnym stopniu redukując przy tym negatywne skutki oddalenia człowieka od natury.


Fot.  Realizacja Hadart

Dowiedz się więcej:

 

Zapraszamy do współpracy przy zielonych projektach! > Kontakt