Odwiedź nas na Facebook'u!
022 353 52 76

Dlaczego potrzebna nam zieleń w miastach

Zieleń w miastach

Klimatolodzy biją na alarm – jest ciepło, a będzie jeszcze cieplej. Główną przyczyną powtarzających się fal upałów jest globalne ocieplenie. Temperatura w miastach wzrasta, do czego przyczynia się między innymi rezygnacja z zielonych terenów w przestrzeni miejskiej. Tymczasem w erze upałów zieleń w miastach potrzebna jest bardziej niż kiedykolwiek.

Zjawisko podwyższającej się temperatury w miejskiej zabudowie związane jest między innymi z utwardzonymi – betonowymi i asfaltowymi powierzchniami. Pochłaniają one więcej promieniowania słonecznego i mają tendencję do szybszego przegrzewania się – nagrzewają się mury, chodniki i jezdnie.

Przyczyn miejskich upałów należy szukać również w miejskim metabolizmie – zużyciu energii, które przyczynia się do wytwarzania ciepła odpadowego (ciepła powstającego przy okazji innych procesów). Poza ruchem drogowym, takie ciepło wytwarzane jest między innymi przez klimatyzację w pomieszczeniach – co między innymi napędza błędne koło – im większe ciepło odpadowe tym intensywniejsza klimatyzacja.

Negatywny wpływ na zdrowie

Dodatkowo, zanieczyszczenia wynikające ze stale rosnącego zużycia energii (takie jak dwutlenek siarki, tlenki azotu, cząstki stałe, tlenek węgla i rtęć) przyczyniają się do powstawania smogu, drobnych cząstek stałych i kwaśnych deszczy. Emisje gazów cieplarnianych powodują globalne zmiany klimatyczne, a przy podwyższonych temperaturach ryzyko powstawania smogu dalej wzrasta, ponieważ tlenki azotu i lotne związki organiczne reagują w obecności światła słonecznego i upałów.

Wszystkie te problemy nie tylko powodują dyskomfort, ale mogą również poważnie zagrozić zdrowiu ludzkiemu – głównie w przypadku dzieci lub osób starszych, powodując wiele chorób i przedwczesnych zgonów w wyniku stresu cieplnego lub zanieczyszczenia powietrza.

Badania NASA

Zdaniem naukowców NASA działanie tzw. wysp ciepła (miejsc, w których temperatura jest najwyższa), czyli m.in. betonowych placów, szerokich jezdni, chodników, wielkich betonowych budynków – mogą neutralizować tereny zielone. – Korzystając z danych satelitarnych i mierząc temperaturę w miastach, naukowcy z NASA obliczyli, jaki wpływ na działanie wysp ciepła ma powierzchnia terenów zielonych. Okazuje się, że dopóki stanowią one co najmniej 65 procent obszaru miasta, bez trudu neutralizują nagrzewanie przez okoliczne budynki, temperatura w mieście jest wtedy o 1,3 stopnia Celsjusza wyższa niż na obrzeżach. Kiedy jednak zieleń w miastach zajmuje mniej niż 65 procent powierzchni, ta różnica rośnie. Gdy na przykład odwrócą się proporcje i teren zabudowany zajmuje 65 procent powierzchni miasta, a zieleń tylko 35 – przybywa pół stopnia i w mieście jest już o 1,6 stopnia cieplej niż na obrzeżach – czytamy na stronie wyborcza.pl

Ratunek? Zieleń w miastach

Jednym ze sposobów na uczynienie miasta przyjaznym dla mieszkańców jest więc inwestowanie w zieloną infrastrukturę. – Zieleń współcześnie określana jest często mianem „zielonej infrastruktury” miasta, ponieważ dokładnie tak jak infrastruktura techniczna, pełni bardzo istotną rolę dla poprawy warunków życia w mieście, podnosząc jego komfort. Ale zieleń pełni także funkcję klimatyczną, bowiem duże powierzchnie terenów zieleni wysokiej, parkowej, a także lasy miejskie ograniczają efekt „miejskiej wyspy ciepła”, który bywa szczególnie uciążliwy w trakcie letnich upałów. Wówczas różnica temperatur między centrami miast, gdzie tej zieleni jest stosunkowo mało, a przedmieściami, gdzie jest jej więcej, może dochodzić nawet do 4 stopni C – czytamy w serwisie Nauka w Polsce PAP

Zielone alejki, trawniki i przepuszczalne parkingi i chodniki w przeciwieństwie do betonu umożliwiają przepływ powietrza i wody, zmniejszając przy tym problemy z odpływem. Dzięki zmniejszonemu zatrzymywaniu wody i parowaniu posiadają również właściwości chłodzące.

Zielone dachy i zielone ściany pomagają nie tylko utrzymać chłód budynków, są również niezwykle pomocne w zarządzaniu wodą burzową: powoli ją uwalniając, zmniejszając zużycie energii na chłodzenie, poprawiając jakość powietrza i wody poprzez filtrowanie zanieczyszczeń i zużywanie CO2. Nie mają one tak dużego wpływu na chłodzenie miejskich temperatur powietrza jak roślinność na poziomie gruntu, ale mają tę zaletę, że nie zajmują dodatkowej powierzchni i utrzymują niższą temperaturę budynku, zmniejszając potrzebę klimatyzacji.

Potrzeba więcej drzew

Kluczowe dla przyszłości są również drzewa – będące jednym z głównym elementów zielonej infrastruktury. Stanowią one nie tylko schronienie przed promieniami słonecznymi, ale także ochładzają miasta. Drzewa produkują tlen, obniżają temperaturę, nawilżają i oczyszczają powietrze, a także ułatwiają retencjonowanie wody. Pozytywnie wpływają też na nasze samopoczucie.

Zieleń w miastach sprawia, że są one nie tylko zdrowsze i bezpieczniejsze. Są także znacznie przyjaźniejsze i stanowią lepsze miejsce do życia.

Dowiedz się więcej o wpływie roślin na człowieka:

Źródła:
» http://naukawpolsce.pap.pl
» https://www.epa.gov/
» https://www.georgetownclimate.org